Grudzień 04 2016 17:14:03
Nawigacja
Strona Główna
Artykuły
FAQ
Kategorie Newsów

Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 9
Najnowszy Użytkownik: BailBondEmatt
Witamy
Witaj klimatyzacja atrakcje Warszawa
rura
Chciałbym sobie zrobić na poddaszu budynku, łazienkę.
W związku z tym, w jeden otwór wentylacyjny o długości 3 metrów, średnicy 10x10 chcialbym włożyć rurę kanalizacyjną. Próbowałem rurę "setkę", ale przeszkadza kołnierz, bo jest o 2 cm za szeroki, a rura "75" ma za mały przekrój. Co mi proponujecie w tej sytuacji? 1) da się kupić trzymetrową rurę setkę, może dałoby radę ją wsunąć w kanał w całości od góry? (jeśli pomieszczenie nad kanałem ma przynajmniej z 2,70 wysokości i da sie trochę rozkuć wlot, to powinno to być możliwe).
2) jeśli tak się nie da, to może wsunąć od góry tyle, ile się da (krótszą rurę), a resztę wstawiać przez wykute dziury od boku?
3) kolejna możliwość, to użycie jednak tej rury 75 i pogodzenie się ze zwiększonym ryzykiem zapchania (co też da się zminimalizować robiąc maksymalnie prosty przebieg, rewizję w strategicznym miejscu i uczulając użytkowników na kwestię zapchania).
4) i ostatnie, co mi przychodzi do głowy, to użycie jakiejś rury elastycznej. Choćby Arota 100mm, jest bardzo solidny i mechanicznie spokojnie wytrzyma. Będzie to wymagało kombinacji z podłączeniem, ale średnica się zgadza, od dołu wejdzie w kielich, od góry potrzebna będzie nasuwka i jakieś solidne mocowanie, żeby arot się nie obsunął, ale to by mogło działać. Pomysł jest zwariowany, ale im dłużej o nim myślę, tym bardziej realny się wydaje. Według mnie rura 75mm wystarczy, w sumie wyjście z muszli masz 90mm licząc po zewnątrz wiec średnica wewnętrzna jest około 80-75 mm.Rury spustowe do rynien mają średnicę zewnętrzną 100mm. Możesz taką spokojnie użyc do kanalizacji jako pion w tym kanele, redukcję u góry zrobisz na uszczelce kołnierzowej, tak samo poniżej. Łazienka to szerokie pojęcie. Umywalka+prysznic(wanna)+ cośtam, to cieńsza rura będzie.
Jak chcesz normalny kibelek to zejście ze średnicy poniżej 100-ki tylko na twoją odpowiedzialność.
Żeby później larum nie było, że hydraulik robotę zrobił, zapchało się i zaczyna się jazda po fachowcu.
Przy projektowaniu większych obiektów np. bloków używa się rury 75mm na piony kanalizacyjne.
projekt
Jesteśmy na etapie składania do kupy projektu indywidualnego. Mój architekt poinformował mnie że dzwonił do starostwa , które będzie wydawało decyzje o pozwoleniu na budowę i rozmawiał z urzędniczką, która jest odpowiedzialna za region gdzie leży nasza działka.
Pani ta powiedziała, że przy składaniu projektu musza być schematy lub projekty wszystkich instalacji.
Mój projektant jest z innej części polski i mówił, że sam był trochę zaskoczony, bo w jego rejonach to jest rzadko spotykane.

Toche to dziwne, bo jak wiadomo jeśli chodzi o instalacje to projekty/schematy bedą w wiekszosci przypoadków robione przez wykonawców. Co z tego, że teraz zrobimy schemat instalacji elektrycznej jak wiadomo, że jak przyjdzie elektryk na budowe to bedziemy wszystko projektowali pod nasze oczekiwania...
Wiadomo jednak, że z urzędami nie wygramy. Projektant escaperoom powiedział, ze wykona mi schematy instalacji elektrycznej oraz wodno-kanalizacyjnej.
Poprosił mnie o załatwienie schematów dla pompy ciepła oraz wentylacji mechanicznej. Gazu nie mam więc ten temat mnie omija.Idź do urzędasów. Pokaż im przepis i wymuś stosowanie się do przepisów a nie własnych wymysłów. Jak nie to żądaj podania przepisu na podstawie którego będą chcieli projekt z instalacjami (na piśmie).
Od tej zmiany prawa budowlanego nie ma wymogu projektu z instalacjami. Jak ja składałem o pozwolenie to urzędasy kazały wykreślić wszystkie projekty instalcji i napisać "nie dotyczy". Projekt był gotowy. Więc miałem około 200 stron ( w 4 egzemplarzach) do pisania, że nie dotyczy i stawiania pieczątki i podpisu Link .

Jak rozumiem musze uderzyć do jakichś firm, które zajmują sie instalacja takich instalacji i kupić u nich takie projekty/schematy?
obieg
- wrzesień, temp 18-20 st. na zewnątrz, zawór zakręcony (ponad 24h), grzejnik i rurka dolotowa zimne, uchylony balkon - w efekcie podzielnik rozpędza się do 1 podz. na 2 godziny
Bez sensu, co on liczy? Zawiało go od dołu i dostał swoje 4,5K różnicy, ech.
- pora policzyć, wynikiem jest ok 88 groszy przyłącza kanalizacji na podziałkę na tym grzejniku - mniejsze grzejniki mają mniejszy koszt na podziałkę
- warunki jak poprzednio, lekka separacja cieplna podzielnika od warunków zewnętrznych, wynik wietrzenia 1 podz. na ok 6-8 godzin.
- oziębienie pomieszczenia do zakresu 20-21, zamknięte okna, walka o utrzymanie temperatury bo pokrętło lekko w lewo i kalafior jest gorący, w prawo zimny - wynik obiecujący 1 podz. na dzień/kilka dni. Walka z pokrętłem przyniosła ciekawą zmianę. Zmniejszenie przepływu pierścieniem przyłacze wody na zaworze z 5 na 1 dało szansę na sensowną regulację pokrętłem, ruchy są wyraźne a zmiany w rurkach nie powodują nagłego grzania.
- próba maksymalnego grzania, zdjęty termostat i otwarty zawór, po 5 godzinach mam ok 24 st., podzielnik zasuwa 1 podz. poniżej 20 minut. Po przeliczeniu wysokiego komfortu wychodzi prawie 50 złotych na dobę, to prawie 6000 W grzejnika na prąd, a z przeliczenia żeberek mam około 2500 W.
- bez dotykania gałki mam zakres 19,9 do 21,9 st (mogłoby być lepiej)

Usprawnienia:
- zabudowa grzejnika szczelnymi panelami (rozbieralne na lato)
- panel 4 wentylatorów 12 cm od strony ciepłej (koszt prądu ok. 100 złotych na sezon)
- wylot powietrza przy balkonie przekierowany przyłącze wod-kan skośną ścianką panela na środek pomieszczenia

Wnioski:
- wymuszenie obiegu powietrza zwiększyło komfort, problem zimnych nóg został usunięty, akceptowalna jest przyłącza kanalizacjiniższa temp. pomieszczenia, temp. mierzona obowiązuje w całej objętości a nie w okolicach termometru
- grzejnik "wygląda" na ledwo ciepły, ostatnie żeberka "jakby" nie grzały
- osiągana temp. 22,0 st. przy akceptowalnych zmianach na podzielniku
- problem ze zmianami w rurkach c.o., zmiany ciśnienia i temperatury powodują konieczność doglądania gałeczki ok. 4x dziennie
- przewidywana zmiana w kosztach to prawie dwukrotność niedopłaty (bez poniesionych nakładów zabudowy i prądu)

Co dalej:
- instalacja gałki sterowanej elektrycznie, gałeczka ma podobno wosk podgrzewany grzałką mocy 2 W i w ten sposób otwiera zawór
- sterowanie precyzyjnym termostatem 0,1 st z czujnikiem umieszczonym przy podzielniku (klejenie do żeberka), pierwsza opcja to termostat akwarystyczny druga to programowalny na dwie temperatury dzień/noc (nie wiem jaki model dopasować)

Ostatecznie uwzględniając budynek jako całość a nie odrębne lokale (grzejemy się nawzajem), po zainstalowaniu usprawnień j.w. w każdym lokalu dojdziemy do modelu rozliczania ryczałtem z metra.
To smutny wniosek licząc koszty podzielnika przyłacze projekt i moich wydatków, całe dzielenie ciepła urządzeniami jest zbędnym wydatkiem.
Nie widzę sensu także dla miernika pobranego ciepła bez uwzględniania temperatur u sąsiadów - jeśli grzejemy do podobnych temp. to faktycznie płacimy za swoje.

Niniejszym chciałbym prosić o pomoc w zakresie zdobycia termostatu.
Po tygodniu decyduję się na głowicę Danfoss nr kat. 088H3152 (3 miesiace zmagań z tematem)
oraz termostat Akwarystyczny RT-2C (dokładność 0,1 i histereza 0,1 st.C)
Po obejrzeniu regulatorów, głównie podłogowych Link , nie widzę niczego w miarę dokładnego z czujnikiem zewnętrznych.
Będzie mi brakowało programowania 2 temperatur.
globalnie
Oczywiste oczywistości, są absolutnie ! oczywiste w chwili ich ogłaszania, gdyż spektra umysłowe odbiorców takich prawd są zazwyczaj zawężone do puli kryteriów, jakie nazbierały się w nas podczas naszych indywidualno-zbiorowych życiopoznawań.
Na moment do chwili obecnej, każdemu z nas odpowiedzi nasuwają się w granicach niezwykle oczywistych ocen zero jedynkowych.
Które oceny i racje, wraz z pozostałymi dylematami danej społeczności sprawdzą się za Chwilkę, to już sprawa karmy Jutra.Polska powinna wypowiedzieć nieformalną umowę z ponadnarodowym banksteryzmem. To wojujacy globalizm doprowadzi Polskę do nędzy, wynarodowienia i złych stosunków z sąsiadami.
Reprezentacja uniżonych wasali bandyckiego gloabalizmu to PO-PiS, czyli
kombatanci największego oszustwa w dziejach Polski, jakim była tak zwana „transformacja” pod czujnym okiem judaszy , czyli doradców Solidarności. To jest problem polityczny Link numer jeden.
O dziwo ojciec Tadeusz z Torunia stała się tubą jednego z odłamów tej szajki. Pozorowanie rywalizacji tych dwu ugrupowań politycznych to ciąg dalszy neokolonialnej niewoli Polski i Polaków.
Wszelkie gorące tematy, grilowane na ogniach krzesanych w ścieraniu się stanów aktualnych/wstecznych?/ z hałaśliwymi pokrzykiwaniami osób czujących w sobie ducha postępu , niestety … nie posiadają żadnych gwarancji na słuszność którejkolwiek z nich , w kontekście naszych, ludzkich spraw wszelakich…
bliźni
Problem widzę trochę inaczej, szerzej. Otóż Polska nie egzekwuje tego co powinna w ramach konkordatu. Reakcje na wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka świadczą o tym, że polska klasa polityczna i niestety również większość mediów wykazuje się umysłowością Kargula i Pawlaka, którzy głosili słynna maksymę „sąd sądem, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie”. Polska niby jest członkiem UE, ale polscy politycy to niestety mentalnie jeszcze takie sprytne wieśniaki z granatami w kieszeniach jak w pamiętnym filmie „Sami Swoi”. Holandia się znowu nie popisała – poprzednio gazeta De Telegraf wezwała do prześladowania i nękania córki Putina, sugerowała weekendową zbieraninę przed jej holenderskim mieszkaniem i namawiała ludzi, aby mówili jej, co myślą o jej ojcu, oczywiście o to co mają myśleć zadbała wraz z resztą żydowskiego mainstreamu wcześniej. Ciekawe, kto wpadł na tak podły pomysł, aby za swoje niepowodzenia w ponownym przejęciu Rosji mścić się na dzieciach? Pewnie podli ludzie, nienawidzący Putina, więc z pewnością nie chrześcijanie, gdyż oni nawet takich pożal się Boże bliźnich powinni miłować. Nie będę wskazywał palcem, nietrudno Link dociec.
Co by to było, gdyby tak wezwać wszystkich ludzi na całym świecie, aby mówili żydowskim dzieciom, co myślą o ich syjonistycznych matkach, ich ojcach?Jeśli dodamy do tego lekceważenie spiskowania prezesa NBP z ministrem spraw wewnętrznych w celu uzyskania przewagi politycznej i wygrania najbliższych wyborów to mamy pełny obraz państwa teoretycznego. Nic dziwnego, że w ten byt teoretyczny wciska się byt jak najbardziej realny i żywotny instytucjonalnie czyli kościół katolicki.
warunkowe
Dzisiaj jak widać ministrowie nie mają nabiału, trzęsą porciętami przed byle klechą, że o biskupie nie wspomnę. Noszę się z zamiarem złośliwego zagłosowania na fundamentalistów katolickich z PiS i niech się dziej co chce, musi dojść do przebudzenia „naszych maluchów” (niedojrzałe, rozpieszczone pokolenie 20 latków na utrzymaniu mamusi). Ani Pan, ani ja nie zbuntujemy się (tych buntów było od zakończenia wojny do 1989 roku całkiem sporo) za „maluchy”, którym jest chyba dobrze w państwie rządzonym przez takich np. Królikowskich. Niech zaczną cierpieć, może uruchomią myślenie i zaczną działać w realu, bo w internecie idzie im całkiem dobrze.
Umknęło Panu za to co innego, a mianowicie wypowiedź świeżo nawiedzonej (o pardon, nominowanej) pani minister kultury. Otóż ta pani bez cienia wstydu uważa, że należy finansować z publicznych pieniędzy budowę Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie.A jakiej jakosci sa te komentarze, to wiemy. Oba komentarze pelne niescislosci (dziwie sie, ze polscy dziennikarze tak malo wiedza na ten temat) i oparte na zalozenieu, ze B. Netanyahu i wszyscy, ktorzy go popieraja maja zawsze racje.
Slucham wlasnie wypowiedzi prof. Ilana Pappee na ten temat i twierdzi on, ze punkty rozwiniete przez Torlina, w tym niepodleglosc Palestyny jako panstwa arabskiego, byly i sa bardziej skomplikowane. Rowniez sprawa rozejmu. I. Pappe jest izraelakim historykiem, prof. Unversity of Exeter.
Przypomne tylko, ze Hamas nigdy nie byl strona w negocjacjach w sprawie utworzenia panstwa palestynskiego. Hamas to wg klasyfikacji amerykansko-izraelskiej to terrorysci a z terrorystami nikt nie negocjuje.
W obecnej rundzie, warto zauwazyc, nawet strona amerykanska traci cierpliwosc i nie popiera bezwarunkowo Netanyahu et consortes.
Zycze Torlinowi, aby nauczyl sie wreszcie angielskiego i przestal opierac swoich przekonan na artykulach publikowanych w polskiej prasie, ktora jest stronnicza i niezupelnie dobrze poinformowana. Moze to brak wiedzy albo zla wola.
Premier próbuje swój elektorat i serwuje raz prof. Fuszerę, z zaraz potem kołtunkę od kultury. A ja mówię dość.
trybunał
Proponuję dodatkowo zainstalować specjalne mikrofony w sejmowych jadalniach i hotelowych sypialniach. Może w końcu pojawią się jakieś ciekawe informacje z Sejmu. I media będą miały o czym pisać. Do, jakże na tym blogu licznych, krytyków obecnych władz: A co wy potraficie, poza bezsensownym, złośliwym i Link niekonstruktywnym krytykowaniem obecnego rządu i obecnego prezydenta? Macie może jakiś pozytywny program wyprowadzenia Polski z zapaści gospodarczej, społecznej i kulturalnej spowodowanej latami (nie)rządów koalicji PO-PiS? Macie może jakiś projekt likwidacji bezrobocia, zniesienia niskich płac, rozwiązania problemu mieszkaniowego, naprawy służby zdrowia, walki z korupcją, odbudowy polskiego przemysłu czy też odbudowy polskiej nauki i polskiego szkolnictwa wyższego, innymi słowy pozytywny program wyciągnięcia Polski i Polaków z obecnej pułapki niskiego rozwoju a więc też i niskiej stopy życiowej?
energia
W idei hydroelektronowej inzynierowie i WPR wprowadza automobile na prad eletryczny sprzedawany w trybie abonamentowej, po wymaganym okresie oplat bedziesz mogl sobie wymienic automobil na nowszy model, przed tym okresem rowniez, za doplata operacyjna. To dlatego, ze bedzie moc i energia na rynku ekoREatom. Czasem inni oferenci zaproponuja nowy automobil za darmo, bylebys tylko przeszedl na ich model - rywalizacja inzynierow nie przeminie - walka o zysk, o stala liczbe klientow, o wzglednie pewne wplywy z abonamentu. Meble tez beda w abonamencie. Firmy wprowadzajace pracowniko=klientow poza rynek = na bezrobocie nie otrzymaja kredytu. Menadzerow o tego doprowadzajacych akcjonaiusze wywala z roboty bez premii. Klienta musi byc stac na abonament za automobil i meble, za komorke i internet, za czynsz., za odbior odpadow. Rynek i gospodarka humanistyczna beda mialy wlasnych inwestorow. Uczelnie i szkoly tez nie beda placic za moc i prad elektryczny, ale efektywnosc energetyczna bedzie oczyszczalnie przemysłowe obowiazywac. Kobiety zostana "wgnane" z kuchni domowej. Produkty spozywcze do domowej kuchni beda wiele drozsze od restauracji, bo klienta ma czas i pieniadze na restauracje., a ona tania moc i energie.
instalator
To tworzył "instalator i serwisant" w jednym.
Co do spadku, to masz rację, ale tylko po części.
Jeżeli mowa o spadku, to tylko w wypadku wyprowadzenia spalin bezpośrednio za ścianę. Jeżeli jest tak, jak w tym przypadku, tylko do góry z obowiązkowym odskraplaczem. Chyba słyszałeś, że nie wolno zmniejszać przekroju komina i czopucha? A jeżeli woda se skroplin zaleje go? Zmniejszy się ten przekrój.
Poza tym w kotłach z zamkniętą komorą spalania należy stosować kominy do pracy w nadciśnieniu, a tu takiego nie ma. Zatem jest tu możliwość przedmuchu spalin.
PS Muszę Cię jednak kontrolować Nie wiem jak stoi w przepisach serwisowych (nie zajmuję się kondensatami i zamkniętymi komorami...jeszcze) ale technicznie spływ może być na dól wkładu kominowego ,choć zdjęcie zbyt ciemne i nie widać co tam jest i czy wogóle jest prawidłowo wykonany.
Kwestia zmniejszania...?odwrotnie chyba?A co do przedmuchu spalin,to szybko stanie się to faktem!
instalacja
Ja trzy dni temu wezwany zostałem do zalania i odpowietrzenia instalacji CO po przeróbkach.Klienci założyli sobie w łazience ogrzewanie podłogowe jako dodatkowe grzanie.Słuchajcie,wchodzę i patrzę a tu nie dość że rury miedziane świeżo zarzucone tynkiem maszynowym bez jakichkolwiek osłon,to jeszcze podłogówka podłączona bezpośrednio pod rury bez żadnego podmieszania!!! Pytam się więc czy mają buty hutnicze aby chodzić po parzącej podłodze,a oni takie gały na mnie i nic! Podsłyszał to "wesoły fachowiec"i mówi...ja wiem! ja tam będę jeszcze to robić bo nie skończyłem.Jak?! pytam skoro już zarzucone tynkiem a mówiłeś kafelkarzom że mogą robić?
No i tak uratowałem klientów przed potrzebą stepowania podczas codziennych czynności fizjologiczno sanitarnych :lol:
Zamontował RTL-a na gałązce powrotnej a minę miał nie tęgą. Gościu z wyglądu ok.60 lat. No już chyba czas aby znał swój fach,prawda? Ale w życiu jak widać bywa często inaczej. Szkoda że nie zrobiłem zdjęć. A odnośnie zdjęcia, to normalny widok dla mnie.Już przyzwyczaiłem się do takiej twórczości. Nawet nie komentuje takich sytuacji bo niczego nie zmienię, a tylko klient się boczy. W myśl starych przepisów takie podłączenia były kiedyś dopuszczane. Podejrzewam że kiedyś wisiała tam stara terma a potem zmiana była na II-f kocioł.Dwa metry odcinka poziomego jest więc kominiarz podpisał. A kratka przysłonięta jest,ale na oko.Ma jakieś 15-20 centymetrów do rury. Gorsze widziałem i też z pieczątką kominiarza.
Skoro jest taki temat to wrzucę jedną fotkę świeżego podłączenia(z jesieni)kotła węglowego.
Grzanie
Mieszkanie własnościowe w budynku wielorodzinnym (spółdzielcze), ogrzewanie piecowe. W jednym z pomieszczeń (pokoju) właściciel zlikwidował piec zastępując go grzejnikiem elektrycznym, zaś kanał kominowy zaślepił i zabudował meblami. 20 lat temu.

Teraz z pewnych niejasnych jeszcze przyczyn kominiarze nakazują rozebranie zabudowy bo muszą się do tego kanału dostać - nie interesuje ich ogrzewanie elektryczne bo w "papierach" jest piecowe.

Pytanie - jak to wygląda od strony formalno-prawnej? Czy przy ogrzewaniu elektrycznym (przenośnym) dostęp do kanału kominowego musi być zapewniony? Robią przegląd, wpisują w protokół brak dostępu do kanału komina, ogrzewanie elektryczne i nic więcej nie powinno ich interesować.
Powinieneś zdobyć protokoły z poprzednich przeglądów, w końcu robione są co rok. Być może chcą komin wykorzystać dla innego lokalu - jest jakiś poziom niżej ? tylko chcą się upewnić jak jest uszczelniony, lub nie jest drożny w tym miejscu i mają problem. Mimo wszystko to Twój kanał, nie pozwól sobie go zabrać, nigdy nie wiadomo jakie ogrzewanie będzie w przyszłości. Nie ma takiej możliwości aby ktoś z pionu korzystał z nieswojego przewodu spalinowego.
Owszem przewody wentylacyjne zdarzają się wspólne np. co drugie piętro (głównie w wielkiej płycie) ale nigdy nie spalinowe.
Strona 1 z 2 1 2 >
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Brak postów.

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie